10 października 2026 r., centrum holenderskiego Brunssum. Zza sklepowych witryn dumnie spoglądają stroje ludowe, typowe dla każdego regionu Polski. Biało – czerwone filary balonowe targane rześkimi podmuchami wiatru, nawołują spacerujących mieszkańców. W promieniach jesiennego słońca z łatwością dostrzec można dominujące barwy. Niektórym biało czerwone flagi – niewiele mówiły, lecz byli i tacy wśród przechodniów, których widok ten przyjemnie wzruszał. Werelds Brunssum – Polska! krzyczały rozwieszone w centrum miasta plakaty.
Główną ideą powyższego przedsięwzięcia było zaprezentowanie polskiej kultury oraz tradycji. W takim dniu nie mogło zabraknąć na miejscu naszej szkolnej społeczności. Zaraz po drugiej godzinie lekcyjnej uczniowie szkoły podstawowej oraz licealiści, pod opieką wychowawców wyruszyli do centrum miasta. Nie była to zwykła wycieczka, lecz raczej podróż sentymentalna.
Pierwszym przystankiem było miejsce upamiętniające ciężką pracę w kopalni węgla kamiennego Staatsmijn Hendrik, która w latach 1946-1947 prowadziła intensywną rekrutację wśród byłych polskich żołnierzy. Stojąc pod gigantycznym kołem wyciągowym dawnej kopalni, łatwiej było zrozumieć, dlaczego to właśnie tutaj, niemalże tysiąc kilometrów od Polski władze miasta organizują biało – czerwony dzień. Przypomniana przez Panią Dyrektor Bożenę Cichy oraz Przewodniczącą Rady Rodziców Annę Baranowską – historia polskiej społeczności emigracyjnej w tym regionie, stała się doskonałym preludium do dalszych wydarzeń.
Później było już tylko wesoło, dynamicznie i głośno!
Na uczniów czekała gra terenowa w centrum miasta, podczas której musieli odnaleźć polskie stroje ludowe na wystawach sklepowych, zebrać literki i odgadnąć ukryte hasło.
Dużym sukcesem okazały się warsztaty z polskich tańców narodowych, prowadzone przez polonijny zespół pieśni i tańca Podlasie, który nota bene tego dnia świętował jubileusz 50 – lecia działalności.
Bardzo dziękujemy Pani Dorocie Rucińskiej oraz Pani Wicedyrektor Jolancie Kanar, za przygotowanie cudownego stoiska promującego naszą szkołę. Słowa uznania i wdzięczności należą się również dla naszej Ani Held- Kobylińskiej specjalizującej się m.in. w rozwoju mowy dzieci dwujęzycznych i wielojęzycznych, która poprowadziła warsztaty doskonalące znajomość języka polskiego.
Wydarzenia ostatniej soboty były ważne nie tylko dla naszej szkolnej społeczności, lecz dla wszystkich mieszkańców regionu. Pokazują, że historia każdego emigranta nie kończy się po wyjeździe z kraju, lecz łączy się z losami tutejszych mieszkańców. Razem, niczym wielobarwne nici tworzymy piękną, bo mieniącą się różnymi kolorami rzeczywistość.
MB















